Heej!
Jest w końcu nowy rozdział! :3 Przepraszam Was bardzo,że tak długo nic nie dodawałam,ale miałam chwilowy kryzys... Ale już wszystko jest dobrze,no oprócz szkoły,rzecz jasna :D Mam nadzieję,że uda mi się teraz dodawać notki regularnie,np. co 2 tygodnie :)) Okej,nie zajmuję Wam więcej czasu-miłego czytania! <33
-Nie pójdę tak ubrany! -krzyknął Tony ,spoglądając na swoje odbicie krytycznym wzrokiem.
-Czemu?- jęknął James. Pierwsze półgodziny spędził na przekonywaniu kumpla do ubrania się na galowo,a teraz będzie musiał go namawiać kolejne 30 minut na wyjście w tym stroju.
-Wyglądam jak idiota!- warknął Stark i spojrzał na czarnoskórego- Zresztą ty też...
-Dzięki! Od razu mi lepiej!
Brunet runął na łóżko ,gniotąc tym samym nienagannie wyprasowaną koszulę. Zamknął oczy i głośno westchnął.
-Nie odnajdę się tam - powiedział cicho.
-Tam,czyli gdzie?
-W szkole. Po prostu...ja się tam nie nadaję! Nie wiem jak to jest chodzić do klasy, odrabiać lekcje ,czy uczyć się na klasówki! No i pozostają jeszcze ludzie...
-Aaa, więc ludzie teraz też ci przeszkadzają?
-No wiesz...nie wiem jak zareagują na moją piękną mordkę i urok osobisty - rzekł chłopak z uśmiechem ,rzucając poduszką w przyjaciela.
Rozpoczęli bitwę na poduszki,rozładowując napięcie i po 10 minutach zdyszani ,potargani poszli na rozpoczęcie roku.
* * *
-O Matko! Jaki on przystojny!
-Kim jest ten seksowny brunet?!
-Nie znasz go? To Anthony Stark!
-Jejku,milioner!
-Jest boski!
Takie szepty towarzyszyły Tony'emu i James'owi w trakcie drogi do auli. Wszyscy patrzyli na chłopaka ,którego znali z gazet.
Chłopcy szybko przemknęli korytarzem i ustawili się w kącie sali. Rozpoczęto uroczystość. Po paru przemówieniach dyrektorka ponownie wstała i podeszła do mikrofonu.
-Na koniec chciałabym dodać jeszcze jedną rzecz,a mianowicie przywitać w naszych progach nowego ucznia! Anthony'ego Starka!
-Ja pierdo... - zaczął Stark,ale dostał kuksańca od Rhodey'ego.
Rozległy się brawa. Dziewczyny i damska część nauczycieli klaskała najgłośniej ,natomiast faceci bez entuzjazmu.
Po słowach "Rozejść się" ,tłum ruszył w stronę wyjście.
-Ale mi przygotowała powitanie! Co za obciach!-narzekał Tony.
-Spoko,nikt nie będzie jutro o tym pamiętać-pocieszał kumpla James.
Niestety mylił się.
Nazajutrz,od rana nastolatkowi towarzyszyły szydzące,męskie spojrzenia. Dla przeciwwagi dziewczyny spoglądały na niego jak na Boga.
-Czuję się jak eksponat w zoo...-mruknął brunet.
-No wiesz,jesteś tak jakby gwiazdą...-śmiał się czarnoskóry.
-Haha! Uważaj żebym ja ,ci nie...-zaczął Tony,ale przerwał ,gdyż wpadła na niego pewna postać. Gdy Stark ją ujrzał dosłownie go wmurowało.
-Ty!
-Ty!-powtórzyła po nim dziewczyna.
-Yyyy,to wy się znacie? - spytał zdezorientowany Rhodes.
-Można tak powiedzieć-rzekła z przekąsem rudowłosa.
-Tsaaa...Śledzisz mnie?-zaśmiał się milioner.
-Mhm,pewnie...Co on tu robi,Rhodey?-zadała pytanie.
-No ,uczy się tutaj.
-O Boże...-warknął rudzielec i odszedł potrącając celowo Tony'ego.
Chłopacy stali chwilę w milczeniu,aż w końcu James zaczął:
-Skąd znasz Pepper?
-Co takiego?
-No Pepper,skąd ją znasz?
-A co to jest Pepper?-spytał z głupią miną brunet.
-Hhaha!-zaśmiał się James.
-Nie,no ,a tak na serio to myślałem ,ze ona ma na imię Virginia.
-Tak się naprawdę nazywa,ale wszyscy mówią na nią Pepper.
-Czemu?-zapytał zdziwiony Stark.
-Bo jest ostra...
-Zauważyłem...
* * *
Nadszedł koniec lekcji. Uczniowie zaczęli rozchodzić się do domów. James cieszył się,bo miał już serdecznie dość uwag i narzekań Starka. Zaczynając od komentarzy na temat lekcji...
-"Wy to nazywacie fizyką? Opanowałem to w wieku 8 lat..."
-"Boże,ale ta matematyka była nudna...Serio,żałosny poziom! Gościówka zrobiła błąd w obliczeniach!"
-"To była biologia dla liceum czy wstęp dla 10-latków?"
...kończąc na uwagach odnoszących się do stanu szkoły...
-"O kur**wa! W kiblu wali jak w szambie!"
-"To jest jedzenie?! Wygląda jakby to ktoś zwrócił..."
Także Rhodey z ulgą myślał o weekendzie. Kiedy wrócili Tony zwalił się na łóżko.
-MASAKRA! Ta szkoła...Tragedia!
-Skończysz?! Musisz się po prostu przyzwyczaić!-krzyknął James-Mam już serdecznie dość,wysłuchiwania twoich pretensji! Spadam stąd!
Drzwi trzasnęły i po przyjacielu nie było ani śladu.
* * *
Obudził go jakiś głośny dźwięk. Najwyraźniej po wyjściu kumpla,zapadł w drzemkę. Przeczesując sobie włosy palcami,dotarł do drzwi wejściowych. Otworzył je i stanął jak wryty.
-C-co ty tu robisz?!
-Przyszłam do Rhodey'ego...Miał mi pożyczyć książkę-odpowiedziała Pepper naburmuszonym tonem.
-Nie ma go...Ale jak chcesz to wejdź...Poszukam tej książki.
-Hmm...Okej.
Zaczął szukać książki. Odwrócił się na moment,żeby przyjrzeć się dziewczynie. Złapał się na tym,że przygląda się jej tyłkowi. Szybko przeniósł wzrok ,gdzie indziej.
-Znalazłeś?-spytała po paru minutach rudowłosa.
-Co?
-Czy znalazłeś książkę?
-Tak,tak,proszę-powiedział Tony ,podając jej książkę.
-Dzięki-odparła Pepper,chowając ją do torby.
-Ładnie wyglądasz!-wypalił Stark i po chwili,kiedy dotarło do niego ,co powiedział,oblał się wielkim rumieńcem.
-Yyy,dziękuję...-rzekła zaskoczona dziewczyna. Poszli w stronę drzwi.
-No to pa! Dzięki jeszcze raz!- powiedziała Pepper i zrobiła krok w jego stronę,jakby chciała go uściskać ,ale w ostatnim momencie zrezygnowała i szybko wybiegła.
Tony stał chwilę w drzwiach ,zastanawiając się ,co przed sekundą się stało... Oblał się rumieńcem?! On?!
Mam nadzieję,że Wam się podobało!^ ^ Wiem nie jest za długi...:c Dziękuję za wszystkie komentarze,pytania na asku i dodawanie się do obserwatorów! <3
Do napisania!
Wasza Romantyczka :***
ask.fm/PepperRoamntyczka

Super rozdział. Masz wielki talent :).
OdpowiedzUsuńJeju! Bardzoo Ci dziękuje! :*
UsuńSuper,super,super!!!! Tony mnie rozwalil! XD Czekam na wiecej!
OdpowiedzUsuńHahaha,dzięki! :D
UsuńWhat a lovely photo,hahaha! <33 Chapter's great and funy as always! Love ya! Can't wait for next! ^ ^
OdpowiedzUsuńYeah,i know ^.^ Thank u soo much! c: You're amazing! :*
UsuńJezu, przepraszam, że mnie tak długo nie było. :(
OdpowiedzUsuńAle sama rozumiesz. Jestem więc dzisiaj gdy ma m trochę więcej wolnego czasu. :)
Na całe szczęście nie mam nic na jutro zadane. A pouczę się jutro. :D
Tak zwlekam i zwlekam, ale myślę że nawet jeśli się nauczę to dostanę kolejnego laczka z matmy. :D
No dobrze. Szczerze? TO TEN ROZDZIAŁ JEST ŚWIETNY! Już ci to pewnie mówiłam i pytałam sie kiedy kolejny tak więc nie mogę się doczekać!
Uch, niech już minie ten tydzień, no.
Tony w tym wydaniu jest nieziemski. *.*
A z Pepper to jest naprawdę wybuchowa laska. <3
No dobrze. Czekam na więcej. <3
Pozdrawiam serdecznie.
Stella.
Wybaczam Ci twą nieobecność! XD
UsuńDziękuuuje baardzo! <3
Postaram się dodać nową notkę w weekend! :3
Pozdrawiam,Zuzka ^.^
Jak mi mendo ruska nie dodasz nowego rozdziału to Cię zatłukę młotkiem do kotletów !!! -_-
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie :D
http://my-own-story-of-me.blogspot.com/
Jesteś przekonująca! :O XD
UsuńMam nadzieję,że uda mi się w ten weekend :))
Chętnie wpadnę! ^.^
Wiem... mój młotek się stęsknił...
UsuńPrzy okazji polecam moją zwiastunownię :
dark-trailer.blogspot.com
thriller-of-story.blogspot.com
Którąkolwiek... Mam wenę na IMana !!
Tak apropo !
OdpowiedzUsuńNowy rozdział... Miałam informować, więc to robię :D
Hello! Rozdział jak zwykle świetny! Tony jest genialny:-P Spodobało mi się jak zerkał na tyłek Pepper,to zbereźnik!...Czekam na więcej:-*
OdpowiedzUsuńWróciłaaaaaaaaaaaaaaś! <3
OdpowiedzUsuńHahaha-no chyba! W końcu to Stark XD
Dziękuje! :*
A kiedy u Ciebie coś nowego? c:
Wróciłam,tak jakby....bo ciągle się zastanawiam czy zacząć pisać nowe opo...kurcze...:-*
OdpowiedzUsuńPISZPISZPISZPISZPISZPISZPISZ! <3
UsuńHaha dzięki za wsparcie:-* zobaczę,czy coś z tego wyjdzie.....
OdpowiedzUsuńhahah "co to jest pepper?" -JEBŁAM! XD booskie!
OdpowiedzUsuńHahahhhahahahahahahha! :D Dzięki ^.^
UsuńHaha rozdziały jak zwykle super ;) Zapraszam do siebie ;)
OdpowiedzUsuńDziękuje! :* Na pewno zajrzę :))
UsuńJa jako osoba spokojna i pełna opanowania oraz....
OdpowiedzUsuńNie za dużo kłamstw w jednym zdaniu...
Ekhem....
Jak mi tutaj nie zaczniesz pisać to jak Boga kocham zatłukę (a to, żem ateistką ci nie pomoże)!!!!!!!
Wrzesień.... Październik.... Listopad....!!!!!
Trzy miesiące, a tak dokładniej to dwa :D
Piszę do ciebie w imieniu chyba większości czytelniczek, napisz coś!!!!!!!
Pozdrawiam niepoprawna i jej młotek do kotletów, z którym już się zaprzyjaźniłaś xD
Tak apropo... pozmieniało się u mnie :)
Usuńmy-own-story-of-me.blogspot.com
oraz
taken-fan-fiction.blogspot.com (niedawno otwarty na innym koncie)
http://agnesstark.blogspot.com/ Zapraszam na nowego fika na moim drugim blogu^^
OdpowiedzUsuńHej kochana. Bedziesz dalej pisac to opowiadanie? Bo zapowiadalo sie swietnie. Pozdrawiam:-* ;-)
OdpowiedzUsuńChciałabym,ale szczerze powiedziawszy zastanawiam się czy na jakiś czas nie zawiesić bloga...
UsuńNie mam teraz w ogóle czasu (ani weny),a nie chcę pisać jakiegoś gówna na odwal się :/
Muszę teraz dać z siebie wszystko,żeby dostać się tam gdzie chcę + mam jeszcze inne problemy osobiste,więc na bloga praktycznie nie mam czasu :(
Obiecuję,że rozdział dodam na pewno,ale nie mam pojęcia kiedy. Mam nadzieję,że nie zapomnicie o mnie c:
E! A co z Twoim blogiem,hmmmm??? :D
UsuńRozumiem to i nie martw się nie zapomnimy o Tobie :-* Jeśli chodzi o mnie to mam już napisany 1 rozdział,ale.....nie dodaję go i nie pisze dalej bo zauważyłam,że nikt się już tym nie interesuje. A ja nie piszę tego dla siebie tylko dla Was:-) A jak nikogo już nie będzie to nie ma sensu tego zaczynać..
OdpowiedzUsuńEj no,ja się interesuję!!! :D
UsuńDodaj ten rozdział,prooooszę! <3
Dla mnie? XD
Wiesz też mam wrażenie,że mniej ludzi czyta blogi o IM i innych bohaterach-najpierw jest taki szał jak ,np.Iron Man poleci w tv,a potem powoli zmniejsza się liczba odwiedzających :(
No dokładnie,tak wszyscy za tym szaleli,a teraz cisza.... Wiesz co,musze się przyznać....Wcześniej zaczęłam pisać całkiem inne opowiadanie...Oczywiście jest w nim wątek romantyczny,bo głownie o to chodzi. Mam już tego o wiele więcej rozdziałów,ale też nie wiem czy to dodawać bo czy kogokolwiek to zainteresuje.....
OdpowiedzUsuńNo pewnie,że tak! Dodawaj! :O
UsuńAle też jest o Iron Manie? :))
Właśnie nie....to opowiadanie o zmyślonych przeze mnie postaciach...Także nie wiem czy to by kogokolwiek zainteresowało :-O....:-*
OdpowiedzUsuńJak opowiadanie jest dobre,to wszystko jedno o czym jest i tak się spodoba! ^.^
UsuńTakże chociaż spróbuj! :*
Hmm zobaczę....Może się zdecyduje i prześlę pare rozdziałów,a dalej to już zadecydują czytelniczki:-)
UsuńJeeej! Pisz,pisz,pisz! :))
UsuńCzekam z niecierpliwością :*
Będzie kolejny rozdział ??
OdpowiedzUsuńNie wiem tego jeszcze. Aktualnie blog jest w zawieszeniu,bo nie mam czasu ani weny,aby go prowadzić.
UsuńChciałabym to kontynuować,ale jest na razie ciężko...:(
Pozdrawiam,Pepp :)
Ja rozumiem,jest ciężko. Sama nie wyrabiam z czasem... Ale to się zmieni;-) Poradzisz sobie i z pewnością napiszesz świetny,kolejny rozdział :-*
UsuńHej. Pisze,bo to bardzo wazne. Jest sprawa odnosnie opo. o Tonym i Pepper. Wspominalam,ze chce napisac o ich zyciu doroslym,ale...nie dam rady,nie mam weny:-( ale tak na serio to mam ochote napisac inna historie z ich lat mlodosci,wiec...co Ty na to? Nie uwazasz,ze to moze byc juz nudne z mojej strony? Doradz mi cos :-o :-*
OdpowiedzUsuńJak dla mnie to fantastycznie! Świetnie pisałaś o nastoletnim Starku,więc z pewnością dalej tak będzie ;)
UsuńO dorosłych trudniej się pisze-wiem z własnego doświadczenia XD
Zresztą,znając Twoje możliwości,napiszesz pewnie znowu jakieś mega wciągające opowiadanie! :*
Także czekam!!! <3
Hehe dzięki. Wiesz,mam już napisany pierwszy rozdział,teraz tylko: dodać,albo nie.....kuurde.... :-)
OdpowiedzUsuńKOCHANA! Co tu dużo gadać! Zapraszam na mojego starego bloga,do.......przeczytania nowej notki! :-) Buziaki
OdpowiedzUsuńHej. Mam pytanie,bedziesz dalej pisała notki? Tak bardzo na to czekam;-)
OdpowiedzUsuń