niedziela, 12 maja 2013
Rozdział XII
Schowała kolejną bluzkę do walizki. Była to chyba już ostatnia rzecz. Spojrzała jeszcze raz na podpisane przez siebie wypowiedzenie. Poczuła jak łzy zbierają jej się w oczach. "Teraz,kiedy wszystko zaczęło się układać ,ten idiota musiał to zepsuć"-pomyślała wściekła o Starku. Chwyciła torby w dwie ręce i skierowała się ku wyjściu ,widząc,że taksówka już czeka. Weszła do holu i wpadła na kogoś. Był to Tony... Szybko podał dziewczynie walizki,które wypadły jej z rąk. Ta na niego spojrzała z wściekłością w oczach.
-Do widzenia panie Stark!- wysyczała Pepper.
-Do widzenia panno Potts!- odpowiedział sztywno brunet ,nie patrząc jej w oczy i skierował się do pracowni.
Usłyszał głośny trzask drzwi. A więc poszła... Aby przegonić smutek zabrał się za naprawianie zbroi ,którą "pożyczył" sobie Gorrback.
* * *
-Kto tam?- zawołał James ,usłyszawszy dzwonek do drzwi. Nie doczekawszy się odpowiedzi ,podszedł i je otworzył. W rogu stała zapłakana Pepper. Szybko wziął o niej walizki,chwycił ją za rękę i zaprowadził na kanapę.
-Co się stało?-spytał Rhodes- I błagam,nie mów,że nasz superbohater znów coś odwalił.
Po tych słowach,ku frustracji mężczyzny, rudowłosa zaczęła jeszcze głośniej płakać. Westchnął. "Czyli chodzi o niego"-pomyślał czarnoskóry. Postanowił zrobić dziewczynie kakao i udał się do kuchni. Kiedy wrócił z kubkiem w ręku ,zastał ją w lepszym stanie. Usiadł obok niej.
-A więc?-zapytał ponownie.
-Nic...-zaczęła Potts- Po prostu...wyrzucił mnie ze swojego życia...
-Co?!
-Wczoraj kazał podpisać mi wypowiedzenie! Nie wiem co mu odbiło!
-Tak po prostu? Bez wyjaśnień?
-Tak... Dupek...-mruknęła kobieta.
James zaczął się zastanawiać nad tą całą sytuacją,która była,nie oszukujmy się,bardzo podejrzana. Jeszcze pare tygodni temu,jego najlepszy przyjaciel wymyślał coraz to nowe (i głupsze-nie oszukujmy się,jest on trochę ekscentryczny...) sposoby,aby zdobyć Pepper. A kiedy w końcu mu się udało z dnia na dzień daje jej po prostu wypowiedzenie? Zmarszczył brwi myśląc o tym.
-Rhodey?-zagadała dziewczyna-Mam prośbę:czy mogłabym zostać u ciebie na parę dni?
-No pewnie,że tak- odpowiedział mężczyzna i przytulił ją z całej siły- Weź sobie pokój gościnny.
Po pójściu Potts do swego nowego pokoju, James zdecydował,że chyba musi odbyć rozmowę ze Starkiem...
* * *
-Tony! Tony!- usłyszał krzyk dochodzący z góry.
Natychmiast rozpoznał głos swojego przyjaciela Rhodey'ego. Szykuje się następna nieprzyjemna rozmowa. "Robię to tylko i wyłącznie dla nich"-pomyślał ze smutkiem miliarder.
-Czego chcesz?-zapytał nieprzyjemnie Stark ,aby szybciej zniechęcić go do siebie.
-Czego ja chcę? Może paru wyjaśnień? Kurde,Tony,rzuca ci się na łeb?!
-Nie mam pojęcia o co ci chodzi- odrzekł obojętnie brunet.
-O Pepper. Zwolniłeś ją. I to również z posady swojej dziewczyny.
-I? -Stark zadał znudzonym tonem pytanie.
- Myślałem ,że ci na niej zależy. Przynajmniej tak wynikało z twoich opowieści. A teraz zostawiasz ją jak pierwszą lepszą?!- spytał już zdenerwowany James.
-Daruj sobie... Przecież mnie znasz. Wygrałem,zdobyłem trofeum,a po pewnym czasie znudziło mi się ono i już...
-Czyli potraktowałeś ją jak wszystkie...
-Hmm...Wolno łapiesz... Nie pociągnąłbym za długo z jedną. Rutyna mnie nie kręci, szukam wciąż czegoś nowego - powiedział z uśmiechem Tony.
-To przyjaciela też sobie poszukaj nowego! Jesteś zwykłym gnojkiem,spadam stąd!- krzyknął Rhodes i wyszedł trzasnąwszy drzwiami.
Mężczyzna głośno westchnął i podszedł do barku. Wyjął whiskey i nalał je sobie do szklanki. Usiadł w fotelu i pomyślał ,ilu jeszcze ludzi będzie musiał zranić,aby oni nie zostali zranieni przez kogoś innego...
* * *
"Zwolnił swoją asystentkę. Tą Virginię... Mój kontakt widział również,jak dom Pana Starka opuszcza jego ,najwyraźniej już były,przyjaciel -pułkownik James Rhodes. Hmm... Więc został tylko on. Iron Man- jedyna przeszkoda do zawładnięcia tym krajem pełnym idiotów, a już później całą Ziemią."-pomyślał zadowolony Gorrback. Wziął do ręki kartkę oraz pióro.
"Panie Stark, mam przyjemność zaprosić Pana na wyjątkowe show. Odbędzie się ono w najbliższą sobotę o godzinie osiemnastej przy Malibu Point 90265. Mam nadzieję,że zaszczyci Nas Pan swą obecnością.
Z wyrazami szacunku, Pański znajomy
Gorrback "
-Whitney!- zawołał głośno. Blondynka przybiegła natychmiast-Wyślij mi to proszę na adres podany na kopercie. Priorytetem...
-Oczywiście Panie- odpowiedziała cicho kobieta i wyszła z pomieszczenia.
Spojrzał w lustro na swoją poranioną twarz i uśmiechnął się do siebie, nucąc "Death's coming" :
"We never had to choice to live or die
And on that day I'll find you there
In the depths of hell I'll be waiting"
I odszedł wolnym krokiem do reszty "załogi"...
Przepraszam,że musieliście tyle czekać, ale mam naprawdę ciężko w szkole :( Następny rozdział prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. Dziękuje wszystkim za miłe słowa i za dodawanie się do obserwatorów ^ ^ Jakieś pytania? Zapraszam: ask.fm/pepperromantyczka ;)
Wasza Romantyczka :***
Ps Ktoś z Was był już na "Iron Man 3"? Ja tak! I jak wrażenia??? Moim zdaniem był chyba jeszcze lepszy od poprzednich części,choć zrobiło mi się trochę smutno pod koniec :( Doczekaliście do sceny po napisach czy tak jak większość ludzi wyszliście z seansu? XD Piszcie co uważacie o ostatniej części przygód Tony'ego Starka ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Ja nie mogę, jak on mógł ją tak po prostu zwolnić... . _ . Biedna Pepper... A może to z Tonym coś nie tak? :c Może z czymś sobie nie radzi? :c Mam nadzieję, że niedługo się to wyjaśni.
OdpowiedzUsuńW ogóle dziś przeczytałam wszystko, bo jak wróciłam właśnie z kina dzisiaj to mnie wzięło na takie coś i zaczęłam szukać i znalazłam. :D Kurde, ale serio była scena po napisach? Czekałam z tatą, ale potem napisy pewnie trwały długo i nie mogłam zostać. Nawet ktoś się pytał, czy coś będzie potem i niby nie. :c Czekam na DVD. :D
Serio,serio była i to całkiem zabawna XD
UsuńKurczę, no to z niecierpliwością czekam na DVD. Bo po tej końcówce w The Avengers to się tak zastanawiałam czy coś będzie, bo tam jak jedli tego kebaba mnie rozwaliło totalnie, i ciekawiło mnie co się stało na ten czas z Lokim wtedy... :]
UsuńTo byla szarma ,a nie kebab! XD tak wiem czepiam sie szczegolow :-D
UsuńE tam, jeden pies. xd Dalej nie wiem gdzie był Loki. :C
UsuńNie jestem pewna, ale to wyglądało tak,że Thor wziął go do celi na Assgard (czy jakoś tak XD) i wrócił żeby zjeść szarmę... Trochę dziwne tłumaczenia,ale tak mi zdaje :DD
UsuńKocham twoje opowiadania ! czekam na na następne . Byłam na iron manie3 , wspaniałe ! tylko nie widziałam tej końcówki. Coś ciekawego? możesz napisać ? prooooszę ! ;* kocham iron mana , i tak żałuje że tego nie widziałam ;c
OdpowiedzUsuńDziękujeee! <3 W scenie po napisach okazało się,że Tony opowiadał to wszystko Bruce'owi Bannerowi(Hulk),który zasnął w trakcie tej opowieści XD Taka jakby wizyta u psychologa ^ ^ A potem napis : "Tony Stark powróci" :))Więc sikam ze szczęścia,bo może to jednak nie koniec :D Choć w "Avengers 2 "tak czy inaczej będzie :P
UsuńDziękuje <3 jak żałuje że nie zostałam ! kurczę ! <3 . Pisz pisz szybciej ! <3
UsuńO matko! Ale mnie Tony wkurzył,ja wiem,że chce chronić Pepper,ale ten jego tekst o tym,że mu się znudziła normalnie mnie powalił!!!! Jestem dumna z Jamesa,że mu tak powiedział...Ale mnie zaciekawiłaś,pisz szybko kolejną notkę! Rozdział oczywiście świetny,jak zawsze!
OdpowiedzUsuńPS:
Na Iron Manie 3 jeszcze nie byłam,jutro jadę....Nie mogę się doczekać!!! ;-**** A właśnie,fajny wystrój! Wygląda extra :-*
Baaardzo Ci dziekuje!!!! <3
UsuńAre you fucking kidding me ?! A propos ... Boski ! Na IM3 byłam , ale nie zdradzam szczegulików : )
OdpowiedzUsuńDzięki :))
OdpowiedzUsuńPowtórzę to co napisała martusia : Are you fucking kidding me ?!
OdpowiedzUsuńNo co??? XD Proszę o więcej szczegółów :D
UsuńWięcej szczegółów ?! Tony mnie wkurza, szkoda mi Pepper, a w filmie jak spadła do ognia to się poryczalam.
OdpowiedzUsuńAle przecież przeżyła! :O
UsuńNo przeżyła wiem. Ale szkoda mi tej twojej
OdpowiedzUsuńto ja Oliwia.. i zapraszam do mnie przy okazji.
Usuńhttp://zakonczenie-ala-walt-disney.blogspot.com/
Nie martw się. Od razu pisze,że lubię happy endy ;))
UsuńHej! Piszę bo chcę się podzielić wrażeniami!...Wczoraj byłam na Iron Manie i jestem ZACHWYCONA! Film był genialny,Tony jak zwykle niezastąpiony:-)Naśmiałam się i oczywiście o mało nie poryczałam jak Tony nie złapał Pepper!....Totalne mistrzostwo,byłabym zdolna pójść do kina jeszcze raz :-***
OdpowiedzUsuńMam takie same wrazenia i planuje isc jeszcze raz w ten weekend!!! :-D
UsuńO kurcze! Tobie to dobrze! Ja też chce jeszcze raz! Hehe! A byłaś na dubbingu czy z napisami?
UsuńZ napisam! Glos Downeya Jr - <3<3<3 a ty?:-)
UsuńAaaa rozumiem :-)...Ja byłam na dubbingu i jest świetny! Mandaryn ma najlepszy głos,można się naśmiać...Dla mnie lepiej bo nie musze czytać i bardziej skupiam się na filmie niż na napisach:-***
UsuńNoo niby tak,ale trailer dubbing pl skutecznie mnie zniechęcił :-C A jakbys szla jeszcze raz to koniecznie zobacz wersję z napisami i porównaj sobie obie i napisz mi,jakie wrażenia :DD
UsuńDobrze by było jakbym poszła,ale wątpie:-( Postaram się kiedyś ściągnąć ten film i pobiorę go z napisami i wtedy zdam relację,heh:-****
UsuńLike HAPPY end ? Okey nie ma sprawy
OdpowiedzUsuńOd czego zacząć? ;D
OdpowiedzUsuńTak, byłam już na Iron Man 3 [ z dubbingiem ] i był genialny! Zgadzam się, że była to najlepsza cześć. Nie umiem się wysłowić, po prostu kocham ten film! ;D
Co do rozdziału mam podobne odczucia, wyszedł Ci świetnie. Wiem, że piszę to za każdym razem, ale podobała mi się każda zamieszczona tu część ;D
Ten Gorrback ambitny, władza nad całym światem to jest coś. ;]
Stark otrzyma zaproszenie na imprezę do swojego domu. Super ;D Nie no serio, zaciekawiłaś mnie. Wiem jak to w maju/czerwcu bywa w szkole bo mam bardzo podobnie, ale błagam: dodaj kolejny rozdział najszybciej jak potrafisz :)
Pozdrawiam, Rav
PS.
Tia... Wyszłam przed tą sceną... ;D
Dziękuję! <3 Ej,ale nie łapię- czemu wszystkie wyszłyście przed tą sceną? XD No bo przecież w każdym filmie Marvela jest taki bonus :DD
UsuńJaką sceną? Bo nie jestem w temacie:-P Czy ja coś przegapiłam?
UsuńMówimy o scenie po napisach ;-) Nie mów,ze ty tez wyszlas przed nią??? XD
Usuń