-Oj, już przestań! - krzyknął zdenerwowany Stark- Tak,tak wyglądasz wspaniale! Kończ to strojenie, bo...
-Tony! Ja nawet nie zaczęłam nic robić- warknęła Pepper- Usiadłam na razie przy toaletce. Czy mógłbyś wyjść już stąd?!
- Oczywiście! Nie ma powodów do nerwów.
Po wyjściu z sypialni spojrzał na zegarek- była 18.10. Cały dzień chodził poddenerwowany z powodu spotkania Potts z Johansonem. Jak ona mogła się na nie zgodzić?! Podszedł do barku i wyjął z niego butelkę brandy. Nalał je do szklanki i ze smutkiem odkrył, że nie ma dnia bez picia alkoholu. Nawet nie zauważył, kiedy minęło 40 minut. Spostrzegł upływ czasu z powodu dziewczyny , która wyszła z pokoju.
-I jak?- spytała Pepper. Tony podniósł wzrok i zamarł. Kobieta wyglądała przepięknie! Miała na sobie bordową ,obcisłą sukienkę przed kolano, z suwakiem z przodu. Czarne szpilki i kopertówkę w tym samym kolorze. Niewielkie brylanty błyszczały na jej uszach, a włosy miała wyprostowane. Czerwone paznokcie, szminka i "przydymione" oko podkreślały całą stylizację. Wyglądała elegancko, a zarazem bardzo seksownie. Tony wyobraził sobie jak dziennikarz będzie się ślinił na widok Potts, więc powiedział jedyną rzecz jaka przyszła mu do głowy, żeby przekonać Pepper do przebrania się.
- Wyglądasz jak dziwka...
- Świetnie! Właśnie o taki efekt mi chodziło- wymruczała ze zmrużonymi z wściekłości oczami- Choć to pewnie komplement w twoich ustach ,prawda?
Mężczyzna nie zdążył odpowiedzieć, gdyż przeszkodził mu dzwonek do drzwi, a po chwili sam Johanson wchodzący do salonu. Na widok swojej partnerki aż gwizdnął.
- Wow, Virginio! Wyglądasz obłędnie- rzekł Peter całując kobietę w dłoń- A zatem chodźmy do auta!
Wychodząc ,obrócił się do Starka i powiedział: -Niedługo wywiad. Mam nadzieję, że się panu spodoba. Miłego wieczoru życzę!
***
Weszli do limuzyny i zasiedli na skórzanych kanapach. Johanson stale podtrzymywał rozmowę. Po około dwudziestu minutach wyszli z auta i przemieścili się do eleganckiej restauracji. Dziennikarz podsunął krzesło Pepper ,aby na nim wygodnie usiadła ,a sam umościł się na przeciwko niej w momencie ,gdy podszedł kelner .
- Poprosimy dwie lampki białego wina, płonącego cielaka oraz jeden suflet czekoladowy- wyrecytował zamówienie mężczyzna i odprowadził pracownika wzrokiem- A więc Moja Droga- długo znacie się ze Starkiem?
-Tak, około dziesięciu lat. Najpierw chodziliśmy razem do liceum, a potem zaczęłam u niego pracować.
- Czyli byłaś przy tym, kiedy stał się Iron Manem?
- No tak.
- Ten Tony...- westchnął Peter- Niby taki silny i odważny, a mam takie wrażenie jakby był słaby psychicznie- zdziwiona dziewczyna podniosła brwi, a Johanson kontynuował- No wiesz, jeden punkt zapalny- jakieś ,na przykład ,niepowodzenie i stacza się na samo dno.
-Hmm... Ciekawe obserwacje...
-A powiedz- czy ten nasz "super bohater" ma jakieś słabe punkty?- zapytał z iskierką w oku.
- Oczyw...- przerwała kobieta i szybko dopowiedziała- Jak każdy z nas ,na pewno ma jakieś , ale...
-Więc powiedz -jakie ma?!- krzyknął poddenerwowany mężczyzna i poi chwili dodał spokojnym tonem- Tak z ciekawości pytam.
- Niestety nie jestem na tyle blisko z Tony'm, by wiedzieć takie rzeczy- rzekła Pepper- A czemu cię to tak ciekawi?
-Ach, no taka już natura dziennikarza! Haha!- zaśmiał się Peter.
-Taa...- mruknęła pod nosem zaniepokojona kobieta.
***
Tony włączył telewizor i usiadł na fotelu dokładnie o dziewiętnastej.
- A teraz zapraszamy Państwa na nasz Kącik z Gwiazdami prowadzony przez Petera Johansona - rzekła spikerka- A więc Peter, u kogo byłeś z wizytą w domu ?
- Nie zgadniecie! -krzyknął uśmiechnięty dziennikarz- U samego Tony'ego Starka , bardziej znanego jako Iron Mana!
Wyświetlono materiał z rezydencji bohatera. Wychodzili akurat z kuchni mijając schody, prowadzące do garażu i "laboratorium" Starka, kiedy -właśnie na tych schodach- mignęła mu postać w czarnym płaszczu.
-Co to do cholery ma być?!- Tony podniósł się z siedzenia i podszedł do ekranu lecz tajemniczy "ktoś" zniknął na dole- To na pewno tylko przewidzenie...- mruczał do siebie mężczyzna- Przecież nikt tam nie prawa wchodzić poza mną, James'em i Pepper- i po chwili dodał- Choć w sumie czym się przejmować- do samego laboratorium nie mógł wejść ,bo nie zna kodu. Tylko kto ,lub co to było?
Ponownie usiadł w fotelu i nieświadomy zasnął. Obudziło go trzaśnięcie drzwi. W holu ujrzał Potts.
- I jak tam było na randce?- zapytał z drwiącym uśmieszkiem.
- Trochę... dziwnie- wyznała Pepper, ale widząc banana na twarzy Tony'ego dodała- Ale Peter był bardzo zabawny i rozmowny. Prawdziwy z niego dżentelmen! A jak świetnie wygląda w garniturze!
-Na pewno nie tak genialnie jak ja!
- Och ,oczywiście! Ciebie nikt nie przebije!- rzekła kobieta, jak do dziecka, gładząc go po główce- A teraz wybacz, ale jestem padnięta. Opowiem ci wszystko jutro. Dobranoc!
-Umieram z ciekawości...- mruknął Stark i poszedł pod prysznic ,a następnie do łóżka.
Zachęcam Was do komentowania i dodawania się do obserwatorów! I dziękuje anonimkom za miłe słowa! :) Do następnej notki!
Wasza Romantyczka :**
Hej. Widzę blog o Tony'm i Pepper! Super! Zaraz biorę się za czytanie...Ja też piszę opowiadania,jakby co to zapraszam: www.pepperpotstonystark.blog.pl
OdpowiedzUsuńChętnie wpadnę :)
UsuńEch! To znowu ja! :-) Ale muszę Ci napisać,że świetne jest to Twoje opowiadanie! Czekam na dalszy ciąg......
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło! Postaram się dodać kolejny rozdział w przyszłym tygodniu ;)
UsuńCześć , cześć . Piszesz bardzo fajnie i z humorem .Ja też prowadze bloga o Pepp i Tonym .
OdpowiedzUsuńDzięki, na pewno zajrzę :*
UsuńNo prosze, mam nowy blog do czytania :D Nie moge sie doczekać kolejnej notki, pisz szybko i tak świetnie jak dotychczas :)
OdpowiedzUsuńRany! Nawet nie wiecie jaką radość mi sprawiacie!!! :***
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńHej, własnie skończyłam czytać i muszę przyznać, że mi się podoba.:) Może Iron Man nie jest moim ulubieńcem, ale generalnie to fajna, ciekawa postać. Czekam na kolejny rozdział :)
OdpowiedzUsuńDzięki za miły komentarz :)
UsuńSuper piszesz ^^ Czekam na dalsze rozdziały i zapraszam do siebie ^^
OdpowiedzUsuńDziękuuuuje!!! Na pewno wejdę! ;)
UsuńSuuuper!
OdpowiedzUsuń